
Jesteśmy wykończeni 😔. Co wcale nie oznacza, że szybko pójdziemy spać 😀. Mimo tego, że do południa padało ☔️, z dużą energią przystąpiliśmy (oczywiście wraz z kolegami z Turynu) do pierwszej aktywności. Było to zadanie, którego realizacja miała nam pomóc poznać miasto, pogłębić relacje, współpracować w zespołach. Podzieleni na polsko-włoskie 🇵🇱🇮🇹grupy pod opieką naszych nauczycieli wzięliśmy udział w queście, który wymagał realizacji różnych zadań (np. układania tekstów, szukania charakterystycznych punktów, posługiwania się mapą czy dopytywania przechodniów o znaczenie słów w dialekcie piemonckim). Warto dodać, że przez cały ten czas nie korzystaliśmy z telefonów 📲, a naszą pracę dokumentowali opiekunowie. Wiele się nauczyliśmy, dobrze się bawiliśmy. I wtedy przeszliśmy pierwsze 9 km. Po przerwie we włoskiej pizzerii 🍕udaliśmy się (kolejne 5 km na nogach) do MACA – Museo A came Ambiente. To ciekawe miejsce, w którym dzięki różnym doświadczeniom poznaliśmy wiele właściwości wody. Uświadomiliśmy sobie, jak ogromną rolę odgrywa ona w życiu naszej planety. Jak ważne jest to, aby każdy z nas o tym pamiętał i ją oszczędzał! Kolejne eksperymenty i interaktywne eksponaty zwróciły naszą uwagę na problem odpadów, ich segregacji i recyklingu. Nie każdy z nas wiedział dotąd, jak wiele dla środowiska może zrobić zwykły kompost 😁. To była ciekawa lekcja ekologii. Wracając do hotelu (jeszcze 3 km), zrobiliśmy mały shopping 🛍️ i teraz ładujemy baterie na jutro 😁.

























