
Kolejny dzień zmagań projektowych za nami. Dziś było twórczo i … emocjonalnie.
W szkole czekała poranna niespodzianka. Uczniowie klasy trzeciej zagrali dla nas kilka utworów na fletach🪈 Ręce i głowy same ruszyły do pracy. Wykorzystując mentimeter, stworzyliśmy chmurę skojarzeń wokół pojęcia „wolonotariusz”. Uzbrojeni w potrzebne słownictwo (oczywiście w języku angielskim) próbowaliśmy odpowiedzieć na pytania, jak rozumiemy „model” wolontariusza, jak należy planować loklane przedsięwzięcia i motywować ludzi w najbliższym środowisku do ich podejmowania. Późniejsze zadanie było jeszcze bardziej wymagające. Mieliśmy bowiem zaplanować lokalany event, który mógłby przynieść korzyści mieszkańcom i regionowi 🏞️
Prezentacja dokonań dowiodła, że poradziliśmy sobie bardzo dobrze.
Popołudniowe zadanie było zaskoczeniem. Wymagało od nas twórczego podejścia, ale wyzwoliło też wiele pięknych emocji. Spędzieliśmy czas z mieszkańcami domu seniora w Jevisovicach. Razem przygotowaliśmy ozdoby z wydmuszek jaj 🥚Nauczyliśmy się nowych technik, ale – co dużo ważniejsze – dostrzegliśmy wiele promiennych uśmiechów ☺️na twarzach starszych ludzi, którzy mogli być z nami i dzielić się swoimi umiejętnościami. Warto dodać, że wykonane dziś ozdoby zostaną sprzedane, a zebrane pieniądze przekazane na szczytny cel – wsparcie dla osób potrzebujących przeszczepów (w tę akcję jest zaangażowana m.in. pani Zdenka Komurková, którą mieliśmy przyjemność poznać wczoraj).
Po dniu pełnym wrażeń i różnych aktywności udaliśmy się na małe zakupy 🛍️A teraz już czas na odpoczynek, bo jutro – po podsumowaniu projektu – ruszamy do Polski.



























